Pavol Barabas

wtorek, 16 marca 2010 13:57

z Pavlem Barabasem rozmawiał Jerzy Porębski dla activelifedvd.pl

JP:
Co jest dla Ciebie wyzwaniem?

PB:
Wielkiem wyzwaniem dla mnie jest zawsze poznawanie nowych miejsc - nowe horyzonty. Człowiek, który zna przyrodę ma wielki respekt dla jej mocy i praw. Dlatego przed każdą wyprawą zawsze przychodzą pytania: Czy dam radę? Czy uda mi się wszystko sfilmować? Czy uda mi się sformułować to czym zostanę wzbogacony. Było tak zawsze kiedy byłem w nieznanych częściach Antarktydy, odkrywałem wielkie jaskinie w górach Wenezueli, spływałem rzekami czy odnajdywałem nieznane plemiona w pierwotnych lasach.

 

JP:
Co dla Ciebie jako filmowca jest ważniejsze, pokazanie sensu istnienia czy przygoda?

PB:
Każda wielka przygoda dotyka sensu istnienia. Na trudnych wyprawach zawsze znajdziecie w sobie jedną z najważniejszych ludzkich cech, pokorę. Dzięki niej uda wam się przeżyć w ekstremalnych warunkach i na swoich karimatach, docenicie inne ludzkie właściwości.

JP:
Bez czego góry nie istnieją?

PB:
Bez ludzi i obłoków. Ludzie tworzą sposób patrzenia na góry, którego i wy używacie patrząc na poszczególne góry czy szczyty. Ich sposób życia, religie, tradycje i legendy tworzą życie gór. A obłoki? One nam przypominają o upływie czasu i przemijaniu. Na szczytach gór przez długie godziny byłem zafascynowany teatrem przygotowanym przez góry i obłoki.

JP:
Wydaje mi się, że Twoje ostatnie filmy zmierzają w mistycznym kierunku. Gdzie idziesz i czego szukasz?

PB:
Moje filmy zawsze są o przyrodzie, o stosunku do niej. Stawiamy między nami a przyrodą wielki mur. W końcu zaczynamy się jej bać. Bez ubezpieczenia już nie wychodzimy z domu. Kiedyś było inaczej. Przecież my z niej pochodzimy... ale to już temat moich kolejnych filmów - o przeżyciu w dzikiej przyrodzie.

JP:
Podróżowanie, przygoda, mistyka miejsc i ludzi, ekstremalne warunki, jaki jest właściwy porządek?

PB:
Po pierwsze nie lubię podróżować ?. Kiedy muszę się pakować jestem bardzo nerwowy. Przygoda jest wtedy kiedy podróż jest źle przygotowana. Najszczęśliwszy jestem kiedy wszystko czego potrzebuję mam w plecaku, zamyka się za mną dżungla i wszystko zależy ode mnie.

JP:
Już chyba nikt nie wie ile masz nagród filmowych. Czy jest taka, która ma dla Ciebie szczególną wartość?

PB:
No tak, dostałem niewiarygodną ilość nagród. Są festiwale na których dostałem 10, np. w Banff dostałem nagrody w 3 kolejnych latach. Jest to jednak daleko od Słowacji. Najbardziej lubię słowackie nagrody kiedy mi ludzie otwarcie powiedzą co o filmie myślą.

JP:
Kochasz Tatry, można jeszcze zrobić o nich ciekawy film?

PB:
Najgorzej robi się film o tym co człowiek najbardziej kocha. Przeszedłem chyba wszystkie góry na wszystkich kontynentach ale Tatry uważam za najbardziej spektakularne. Zrobiłem o nich już 4 filmy i robię kolejny... Radość i wzbogacenie daje mi już tylko samotne filmowanie. Kamera daje mi możliwość widzenia inaczej niż zwykły obserwator.

JP:
Świat się zmienia. Myślisz, że za parę lat zapłacimy tragarzowi w himalajach kartą?

PB:
Pytaniem jest czy za parę lat będą jeszcze tragarze w Tatrach? Po polskiej stronie zniknęli a w Alpach również. Samotne noszenie jest filozofią życia człowieka z gór. Bez tragarzy schroniska i doliny stracą swój ludzki wymiar. Komercja rządzi się swoimi prawami. Scenariusz będzie taki: wyląduje helikopter przy Chacie Terrego a za towar zapłaci się kartą.

JP:
Jakie miejsce kochasz poza Słowacją?

PB:
Polskie Tatry.

JP:
Jaki film szczególnie lubisz?

PB:
"Czajka" Jonathana Livingstona

JP:
Nad czym pracujesz?

PB:
Kończę " W cieniu Czyngis Chana", o przejściu całej Mongolii.

JP:
Boisz się nowych produkcji?

PB:
Staram się iść własną drogą, mieć własny styl, swój pogląd na świat. Cieszą mnie pozytywne opinie o moich filmach nie tylko od jurorów ale od zwykłych ludzi. Cieszy mnie kiedy moje filmy otwierają oczy, zmieniają życie. To nadaje mojej pracy sens a jak długo będę miał coś do powiedzenia będę robił filmy. Czasem w kąciku duszy mam obawy czy uda mi się przeskoczyć nad poprzeczką, którą sam zawiesiłem.

JP:
Za 10-20 lat bedziesz mieszkał w Tatrach czy robił filmy?

PB:
Będę jeździł w Tatry i robił filmy.

Poprawiony: wtorek, 23 listopada 2010 15:24
 

Polecane strony